Klon – król kolorów w ogrodzie
Jeśli miałabym wskazać jedno drzewo, które w ogrodzie potrafi zachwycić przez cały rok, byłby to klon. Wiosną wypuszcza świeżą, jasną zieleń i drobne, niepozorne kwiatostany, latem daje przyjemny, gęsty cień, a jesienią przechodzi prawdziwą metamorfozę – liście płoną czerwienią, pomarańczem i złotem, jakby drzewo chciało pożegnać się z latem w największym stylu. Są też odmiany, które nie czekają na jesień, żeby zaskoczyć kolorem – liście purpurowe albo, jak na zdjęciu, pięknie obrzeżone kremową bielą, cieszą oko od wiosny do jesieni.
Klonów jest naprawdę wiele i każdy ogród znajdzie swój. Nasz rodzimy klon pospolity to gatunek wytrzymały i niewymagający, a wśród jego odmian są prawdziwe perełki – ‘Drummondii’ z liśćmi obwiedzionymi białym marginesem czy ‘Crimson King’, który przez cały sezon nosi liście w kolorze głębokiego bordo. Zupełnie inny charakter ma klon palmowy, ten mały, japoński, o ażurowych, głęboko powycinanych liściach – idealny do ogrodu w orientalnym klimacie albo do dużej donicy na tarasie, gdy nie mamy zbyt wiele miejsca. Miłośnicy jesiennych fajerwerków powinni z kolei rozejrzeć się za klonem czerwonym, amerykańskim gatunkiem, który w październiku potrafi zamienić całą koronę w płomień. Jest też klon jesionolistny – rośnie szybko i jest odporny, choć jesienią prezentuje się już skromniej niż jego krewniacy.
Klon nie należy do drzew kapryśnych, ale kilka rzeczy warto wiedzieć, zanim posadzimy go w ogrodzie. Większość gatunków dobrze czuje się na słońcu albo w półcieniu, choć odmiany pstrolistne wolą trochę cienia – zbyt mocne słońce potrafi przypalić te jasne, delikatne fragmenty liści. Gleba najlepiej sprawdza się żyzna i przepuszczalna, lekko wilgotna, bo klony nie lubią stać w wodzie. Jeśli chcemy je przyciąć, najlepszy moment to późna jesień albo zima, kiedy drzewo śpi – wiosenne cięcie kończy się zwykle obfitym “płaczem”, czyli wyciekiem soku z ran po cięciu. Warto też pilnować odmian pstrolistnych, bo czasem z nasady pnia wyrasta im pęd z liśćmi zwyczajnie zielonymi, bez charakterystycznego przebarwienia. Taki pęd rośnie szybciej niż reszta korony i, jeśli go nie usuniemy, potrafi z czasem zdominować całe drzewo.
Klon to drzewo, które sprawdzi się właściwie w każdym ogrodzie – od niewielkiej odmiany palmowej w donicy na balkonie, po okazały soliter na środku trawnika. Wystarczy dobrać gatunek do wielkości działki, a przez cały rok będziemy mieli w ogrodzie mały spektakl kolorów, który swój finał znajduje właśnie jesienią.







